Marzec w pasiece. Zalecenia pszczelarskie i pierwszy przegląd.

Coraz dłuższe i cieplejsze, marcowe dni sprzyjają ruchowi na pasiece. Rytm biologiczny pszczół steruje ich rozwojem, a pszczelarz musi zadbać o jak najlepsze warunki. Dowiedz się jakie są zalecenia pszczelarskie w marcu, co obserwować, czy robić pierwszy przegląd i jak ewentualnie leczyć pszczoły.

Pogoda oraz długość dnia w marcu. Pierwsze obloty pszczół.

Marzec marcowi z pewnością nie równy. W jednym roku możemy mieć iście wiosenną aurą, w innym typową zimową pogodę. W różnym terminie budzą się pierwsze rośliny miodo oraz pyłkodajne przede wszystkim: przebiśniegi, wierzby, krokusy, podbiały. Niezmienna każdego marca jest jedynie długość dnia:

  • 1 marca słońce w zależności od regionu kraju wschodzi około godz. 6.25 i zachodzi ok. 17.26. Dzień trwa równe 11 godzin
  • 15 marca słońce w zależności od regionu kraju wschodzi około godz. 5.55 i zachodzi ok. 17.49. Dzień trwa 11 godzin i 53 minuty.
  • 31 marca słońce w zależności od regionu kraju wschodzi około godz. 5.20 i zachodzi ok. 18.15. Dzień trwa 12 godzin i 54 minuty.

W Polsce dzień jest najdłuższy w Zakopanem, a najkrótszy we Władysławowie. Różnica wynosi około 13 minut. Między wschodem, a zachodem Polski różnice we schodzie i zachodzie słońca wynoszą około 32 minut!

Gorące marcowe słońce nagrzewa ule, ale to ciepło szybko ucieka wraz z chłodnymi nocami. Wiosna przychodzi najczęściej po pierwszej, wiosennej pełni księżyca w okolicy świąt Wielkanocy.

Pierwsze obloty pszczół w marcu.

W tym roku w całej Polsce pierwsze obloty pszczół miały miejsce po 20 lutym. Na południu kraju regułą są pierwsze obloty w lutym. U mnie na północy kraju bardzo często pierwsze obloty mam na początku do połowy marca. Pierwszym oblatom sprzyja przede wszystkim bezwietrzna, słoneczna pogoda z temperaturą ponad 10 stopni C. Silne i zdrowe rodziny nie korzystają z pierwszych dni, gdy aura jest na granicy 10 st.C i czekają na dogodne warunki. Więcej o pierwszym, wiosennym oblocie pszczół przeczytasz w artykule Luty w pasiece. Zalecenie pszczelarskie i pierwszy oblot.

Główne zalecenia dla pszczelarzy w marcu.

Kłąb rozluźnia się, a w jego centrum pojawia się coraz więcej czerwiu. Rodziny pszczele z pewnością muszą mieć zapewnione ciepło, zapas pokarmu oraz wodę:

Ciepło w gnieździe pszczelim.

Nie można się spóźnić z ociepleniem gniazda, gdyż zatrzyma to wiosenny rozwój rodzin pszczelich. Ule ocieplam zimą tuż przed silnymi mrozami powyżej -15 – 20 st.C. lub tuż przed pierwszym oblotem od połowy lutego do początku marca. Na górze gniazda są powałki, na to kładę bawełniane ręczniki, koce, poduszki, maty dobrze odprowadzające wilgoć. Zwężam wylotki. Niektóre typy uli mają kilka wylotków, np Warszawski Zwykły (WZ) ma wylotek na samym dole oraz po środku. Gospodarując na WZ zasłaniałem na przedwiośniu środkowe wylotki, tak aby rodziny traciły jak najmniej ciepła. Sprawdzam dennice i zatykam otwory wentylacyjne. W marcu kłąb pszczół jest rozluźniony. Owady lepiej radzą sobie z wentylacją. Teraz trzeba zapewnić im ciepło. Teraz cieplnie jest ważniejsze niż zimą.

Jednak zbyt wczesne ocieplenie i nie trafienie z pogodą, może mieć opłakane skutki. Wiosennego rozwoju rodziny w postaci czerwienia nie da się zatrzymać. Zbyt wczesny rozwój w postaci dużej ilości czerwiu, przy niesprzyjającej pogodzie to ryzyko braku pszczół do ogrzania, przy konieczności ponownego formowania kłębu oraz braku pokarmu. W ostatnich latach z taką sytuacją mieliśmy do czynienia na majówkę 2011r., w kwietniu 2013r. oraz na przełomie kwietnia i maja 2017r. Kto ma silne i dobrze nakarmione rodziny, lżej przechodzi takie anomalie. Obserwując pogodę oraz rozwój przyrody w lutym i na początku marca, możemy przyspieszyć lub opóźnić rozwój rodziny pszczelej poprzez ocieplenie gniazda. Nie mamy wpływu na pogodę, mamy natomiast wpływ na ilość pokarmu.

Zapas pokarmu – syropu w rodzinie pszczelej.

Zapas pokarmu w rodzinach pszczelich to efekt naszego karmienia przed zimą. Gdy dawałem 12 kg cukru na ul ( 4 x 4 litry syropu 3:2), na przedwiośniu bywały rodziny z małym zapasem pokarmu. Odkąd karmię rodziny pszczele w ilości 15 kg cukru na ul (5 x 4 litry syropu 3:2) nie mam problemu z zapasem pokarmu. Nie latam z ciastem do pasieki w marcu. Nie ma takiej potrzeby. Aby sprawdzić stan pokarmu w marcu, możesz w cieplejszy dzień zdjąć ocieplenie i bez wyciągania ramek, spojrzeć na zapas zasklepionego pokarmu. Nie zawsze widać, często syrop jest odsklepiony. Dlatego za pomocą dłuta przeciągam po górnej części wybranych ramek pszczelich i sprawdzam stan pokarmu.

Brak pokarmu w ulach poznamy także po zachowaniu pszczół przy wylotku. Brak lotów pszczół lub staczanie się z wylotka wskazuje na głód.

Początkującym pszczelarzom zalecam dla świętego spokoju położenie nad głowami pszczół kawałka ciasta pszczelego (do kupienia lub samodzielnego zrobienia z miodu, cukru pudru oraz wody) i przykrycia woreczkiem foliowym. Rodziny, które mają zapas, nie ruszą ciasta. Tam gdzie ono znika, oznacza, że może brakować pokarmu. Należy wówczas podawać ciasto i w miarę możliwości położyć nad głowami pszczół ramkę z pokarmem od innej zdrowej rodziny pszczelej. W marcu nie podaje się pszczołom syropu z wody i cukru. Po pierwsze temperatura musiałaby być w dzień i w nocy powyżej 10 st. C po drugie pszczoły przerabiające sacharozę nie będą mogły karmić wiosennego pokolenia pszczół. Jeśli jesienią dasz pszczołom 15 kg cukru, nie będziesz miał problemów z zapasem pokarmu w marcu.

Wiosną w każdym ulu powinno być minimum 6-8 kg syropu zimowego.

Zapas pokarmu – pierzga na ramkach krańcowych.

Pokarm dla pszczół to nie tylko syrop. To przede wszystkim pierzga. Pszczoły idące do zimowli powinny mieć minimum 2 pełne ramki z pierzgą zalane syropem. Zapas pierzgi to gwarancja dobrego rozwoju rodzin pszczelich wiosną. Wszystko ze sobą się zazębia. Jeśli moje rodziny pszczele mają duży zapas syropu zimowego, to wczesną wiosną mogą poświęcić swój trud na zbieranie pyłku. Pszczelarz może pomóc pszczołom dając syrop, natomiast nie jest w stanie zastąpić naturalnego pyłku pszczelego. Tam gdzie brakuje syropu, pszczoły muszą wykonywać podwójny trud w przynoszeniu do ula nektaru oraz pyłku.

Jest teoria, że to co z ula wyszło, nie powinno do niego wracać. Robię wyjątek dla swojego miodu i pyłku. Wczesną wiosną jak mam czas i widzę potrzebę, mielę w młynku zebrany w poprzednim sezonie pyłek i podaję na tacce przy ulach. Pszczoły pięknie się w tym tarzają i formują obnóża pyłku. Działa to pobudzająco na rozwój czerwienia. Pod koniec marca, na początku kwietnia można położyć nad głowami pszczół ramkę z pierzgą. Są liczne badania pszczelarzy potwierdzające szybszy rozwój rodzin pszczelich.

Wiosną w każdym ulu powinny być minimum 2 ramki wypełnione w 1/3 pierzgą.

Woda.

Wczesną wiosną pszczoły zużywają spore ilości wody do swojego rozwoju podczas przybywania czerwiu. Przy mojej pasiece są naturalne zbiorniki z wodą, dzięki czemu nie muszę stosować poideł. Na pasiekach gdzie nie ma w pobliżu zbiorników wodnych należy tuż przed pierwszym oblotem pszczół ustawić poidło z wodą i systematycznie uzupełniać. Poidło powinno być zabezpieczone daszkiem chroniącym przed zanieczyszczeniami po kale oblatujących się pszczół i ustawione w odległości kilkunastu metrów od uli.

Loty po wodę w chłodne, marcowe dni wyczerpują i dziesiątkują pszczoły. Co prawda po wodę latają najstarsze osobniki, ale w tym okresie każda pszczoła jest ważna przy grzaniu gniazda z czerwiem. Aby pomóc pszczołom możesz nad częścią ramek z gniazdem położyć grubą folię, na której będzie się skraplała woda. Stosując powałki w ulach, zauważyłem, że pszczoły zbierają krople wody tuż nad swoimi głowami. W ulach leżakach możesz na ociepleniu postawić pojemniczek z wodą, z której pszczoły skorzystają bez potrzeby opuszczania ula. Dla zachęty i zwabienia pszczół do podanej wody można dodać małe ilości cukru.

Problem braku wody znika wraz z pierwszym zakwitnięciem wierzb.

kwitnąca wierzba w marcu

Praca przy pszczołach w marcu – czasem pierwszy, wiosenny przegląd.

W marcu nie grzebiemy w ulach, chyba że mamy wczesną i ciepłą wiosną. Pierwszy przegląd w naszym klimacie przypada w kwietniu. Najwcześniejszy, pierwszy przegląd wiosenny miałem:

  • 29 marca 2020r. z temperaturą 17 – 20 st.C w cieniu. Na słońcu dużo cieplej.
  • 30 marca 2019r. z temperaturą około 16 st.C w cieniu oraz 1 kwietnia 2017r. gdy temperatura w cieniu wahała się od 20 do 25 st.C!!!
    Silne rodziny w marcu obsiadają 6-7 ramek Dadanta, a słabe 3 ramki. Pod koniec marca lub w kwietniu przy pierwszym przeglądzie należy odebrać nieobsiadane ramki z pokarmem i odstawienie ich poza zatwór. Poprawia to warunki termiczne w ulu i ułatwia owadom ogrzanie mniejszej ilości ramek. Wczesną wiosną, aż do majówki ubywa spracowanych pszczół.

Wczesną wiosną sprawdzamy stan konstrukcji pod ulami, czy są stabilne po wiosennych roztopach. Stan uli i szczelności daszków. Sprawdzamy czy gniazda nie są zawilgocone i w razie potrzeby wymieniamy ocieplenie na suche. Sprawdzamy stan pokarmu i w razie potrzeby uzupełniamy ciastem lub ramkami z innych, zdrowych rodzin.

Marcowe zapasy pokarmu.

Nie odsklepiam zapasu pokarmu, pozostawiam tą pracę dla pszczół. Potwierdzam spostrzeżenia dr Gerharda Liebig w „Łatwe pszczelarstwo”, że nie ma to ekonomicznego sensu.

W marcu nie odbieram z gniazd zapasów pokarmu, gdyż pogoda w najbliższych 2 miesiącach jest bardzo niestabilna. To co teraz wydaje się nam nadmiarem, może stać się oparami. Dopiero po pierwszym przeglądzie w kwietniu odbieram nadmiar ramek z pokarmem i umieszczam za zatworem (dobrze jak zatwór na 3/4 wysokości ma otwór do przemieszczania się pszczół).

Po pierwszym oblocie pszczół wskazane jest ścieśnić gniazdo. Ja stosuję ścieśnianie gniazd już przed zimą.

Dobrą praktyką jest zamocowanie po pierwszym oblocie pomostu od wylotka aż do ziemi. Dzięki czemu powracające ociężałe i zziębnięte pszczoły nie będą krzepnąć na ziemi!

W marcu gryzonie i ptaki już w mniejszym stopniu zagrażają rodzinom pszczelim. Największym zagrożeniem dla zdrowotności rodzin pszczelich jest nosemoza (pszczele rozwolnienie, sporowiec pszczeli) Nosema Apis. Leczyć to można zabronionym antybotykiem Fumagillinem DCH lub naturalnym antybiotykiem na bazie czosnku, spirytusu oraz syropu cukrowego.

Naturalny antybiotyk na bazie czosnku, spirytusu oraz syropu cukrowego na nosemozę.

Wiosenne leczenie nosemozy u pszczół z powodzeniem przeprowadzisz na bazie mikstury:

  • 50 kropel z wyciśniętego czosnku
  • 50 kropel spirytusu
    Całość mieszamy ze sobą i dodajemy na 1 litr o syropu (proporcje 1kg cukru na 1 litr wody). Podajemy chorym rodzinom 250 ml co 3 dni przez 2 – 3 tygodnie.

lub prościej :

  • 2 duże żabki czosnku zmiażdżyć dokładnie i połączyć z 50 ml spirytusu.
    Całość mieszamy ze sobą i dodajemy do 5 litrów syropu (proporcje 1kg cukru na 1 litr wody). Podajemy chorym rodzinom 250 ml co 3 dni przez 2 – 3 tygodnie.

Marcowy rozwój rodzin pszczelich i baza pożytkowa.

Silne rodziny idące do zimowli z reguły są silniejsze na wiosnę. Dlatego ważne jest późnym latem łączenie słabych i średnich rodzin w mniejszą ilość silniejszych. Silne rodziny lepiej zimują i na wiosnę mogę wychowywać większą ilość czerwiu. Często na jednej pasiece wczesną wiosną rodziny mają inny stopień rozwoju i siły. Należy je obserwować, robić notatki i reagować w miarę naszego doświadczenia. W maju siła rodzin wyrównuje się.

Młodsze rodziny (odkłady) idą słabsze do zimy, ale wiosną są gigantami rozwoju. Im młodsza matka w rodzinie, tym szybszy rozwój wiosną. W przypadku nagłego załamania pogody, matki przerywają czerwienie. Widać to doskonale podczas pierwszego, wiosennego przeglądu, gdy brakuje czerwiu w którymś etapie rozwoju.

Obserwujemy zachowanie pszczół.

Obserwujemy obloty pszczół i pracę w cieplejsze dni. Słabo przezimowane rodziny możemy połączyć ze sobą. Łączę 2 słabe rodziny. Nie łączę słabej z silną, by nie przenieść ewentualnych chorób od słabszych. Poza tym silna rodzina radzi sobie doskonale i trzeba wzmacniać inną, słabszą rodzinę.

W podejrzanych rodzinach sprawdzamy czy jest matka za pomocą wydawanych dźwięków. Intensywny i nagle cichnący dźwięk po uderzeniu dłutem w ul to dobry sygnał. Brak oblotu i dźwięku to zły znak. Podnosimy daszek i sprawdzamy czy są żywe pszczoły. Osypaną rodzinę zabezpieczamy w ulu przed rabunkami i ewentualnym roznoszeniem chorób. Osypane pszczoły zakopujemy lub palimy z dala od pasieki. Ramki palimy, lub odkażamy. Ule skrobiemy i odkażamy. Cichy odgłos po uderzeniu w ściankę ula, może świadczyć o głodzie w rodzinie. Podajemy im ramki z zapasem od innych zdrowych rodzin lub w ostateczności ciepły syrop cukrowy. Słabe rodziny i podejrzane o brak matki należy połączyć z innymi słabymi.

W marcu ważne są wczesne pożytki:

Leszczyny

Leszczyny są bardzo dobry pożytkiem pyłkowym na południu i centralnej Polsce. U mnie na północy przekwitają szybciej, zanim pszczoły mogą skorzystać w sprzyjającej temperaturze lotów powyżej 10 st. C.

Wierzby

Głównym pożytkiem w marcu są wierzby, które na Północy kraju zakwitają od końca lutego do połowy marca. Najcenniejsze są męskie osobniki z pyłkiem. Pod koniec marca przy pięknej pogodzie pszczoły noszą ogromne ilości pyłku i nektaru z wierzb, a na pasiece czuć odparowywany pokarm.

Przebiśniegi

Przebiśniegi zakwitają u mnie na przełomie lutego i marca. Są w niedużej ilości i zdąża się, że na 1 kwiatku walczą o wziątek po 2-3 pszczoły.

Podbiał jako wskazówka

Pszczoły na podbiale
pszczoła w marcu zbiera nektar z podbiału

Podbiał zakwita u mnie od 10 do 26 marca. Jest wskazówką rytmu natury w danym roku. Od czasu zakwitnięcia podbiału można wyznaczać czas zakwitnięcia następnych roślin miododajnych w tym przede wszystkim rzepaku. Pszczoły noszę duże ilości z podbiału. Pięknie i dziwnie wyglądają owady z obnóżami pyłku na tle marcowej szarości.

Krokusy

2 pszczółki na krokusie

Krokusy są z pewnością pięknymi kwiatami, które budzą się zaraz po podbiale. Na północy kraju w ostatnich latach krokusy zakwitają od 8 do 26 marca. Pszczoły chętnie noszą z nich pyłek, chociaż są lata, że nie są nimi zainteresowane.

„Jak pszczoły na wiosnę z ula wcześnie wylatują, mróz na drzewach w maju nam zwiastują.”

Obowiązkiem każdego pszczelarza jest stałe poszerzanie bazy pożytkowej w okolicy pasieki, przede wszystkim poprzez dosadzanie kwiatów, krzewów oraz drzew miododajnych.

One thought on “Marzec w pasiece. Zalecenia pszczelarskie i pierwszy przegląd.

  1. MW

    31 marca 2021 w całej Polsce piękna pogoda. Słonecznie 20+ w cieniu. Wielu z Was zapewne skorzystało z nadarzającej się okazji i dokonało pierwszego w sezonie przeglądu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *