Czy można jeść wosk pszczeli?

Czy można jeść wosk pszczeli? Takie pytanie otrzymuję czasami od klientów. Ludzie mają różne pomysły i zachcianki. Kuszą się miodem sekcyjnym, czyli ładnie wyglądającym plastrem miodu lub plastrem zatopionym w słoiku miodu. Czy można go jeść, jak reaguje nasz układ trawienny? Na te i inne pytanie związane z woskiem odpowiem w dalszej części artykułu.

Czy wosk pszczeli można jeść?

Wosk pszczeli nie jest co prawda szkodliwy, ale jako jedyny produkt pochodzący od pszczół jest niestrawny. Nasz układ trawienny nie przyswaja wosku i wydala go jak np pestki owoców. W medycynie ludowej praktykowane było żucie wosku z miodem. Sam tak robię, moje dzieci także lubią żuć słodką “gumę miodową”. Takie praktyki dostępne są tylko dla pszczelarza i jego najbliższego otoczenia. Podczas miodobrania odłamują się kawałki plastrów z miodem – czyli tzw miód sekcyjny.

Miód sekcyjny - plastry miodu z woskiem
Miód sekcyjny – plastry miodu z woskiem

Idealnie nadają się do żucia, ale tylko jak są świeże zaraz po wyjęciu z ula. To co klient kupuje w postaci tzw miodu sekcyjnego nie jest tym samym produktem. Zostawiałem taki miód sekcyjny dla siebie czy rodziny na później i to się już nie nadaje do spożywania i żucia. Wosk się kruszy, nie da się tego rzuć. Zamiast spożyć miód, najemy się wosku, który jest niestrawny, a w większych ilościach ciężkostrawny. Na etykietach spożywczych oznaczony jest symbolem E901. Brakuje rzetelnych badań na temat spożycia większych ilości wosku przez człowieka. Część pszczelarzy twierdzi wręcz, że zalega w naszym organizmie.

Miód sekcyjny. Zatopiony plaster miodu to chwyt marketingowy

Miód sekcyjny – plaster z miodem jest chwytem marketingowym, mającym na celu uatrakcyjnienie i wyróżnienie miodu. Cena również jest wyższa minimum dwukrotnie, ponieważ marnuje się wartościowy plaster czyli susz pszczeli.

Ociekający plaster miodu
Ociekający plaster miodu

Spożywany wosk nie ma żadnego pozytywnego wpływu na nasze zdrowie. Co więcej ciekawie wyglądający plaster miodu z czasem kruszy się. Z czasem to mało powiedziane, już na drugi dzień nie nadaj się do żucia i kruszy się. Uniemożliwia to komfortową konsumpcję miodu, w którym pływa mnóstwo opiłków wosku.